Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Wojak46 | użytkownik

imię i nazwiskoPaweł Wojakiewicz adresCzchów zarejestrowany25.09.2012 @22:45:57 ostatnio na stronie08.03.2016 @09:05:55

Oglądałem, czytałem i myślę, że dojrzałem już do tego, by wypełnić tą rubrykę.

O sobie jednak, to napiszę tylko tyle, że bez względu na to jaka jest prawda lub co ja o sobie sądzę, w rzeczywistości jestem taki jakim widzą mnie inni. Bo punkt widzenia zależy od punktu spojrzenia. Ale dobry fotograf wie, że wiele jest takich punktów, i że można ustawić się tak, by dojrzeć to co się chce i jak się chce.

W związku więc z powyższym i w świetle tego, że wszyscy, bez wyjątku, szukamy tu dla swych poczynań akceptacji, bez względu na główny cel upubliczniania swoich prac. Sam, oceniając innych, nikogo nie będę potępiał, wątpię bowiem, żeby ktokolwiek umieszczał tu dzieło, które jego zdaniem nie przedstawia żadnej wartości (nie tylko artystycznej, ale i poznawczej, dokumentalnej, historycznej, emocjonalnej, czy jeszcze innej). Potępiając więc innych, potępiałbym siebie, publicznie wykazując tym samym, że mam zbyt wąsko rozstawione klapki na umyśle i nie jestem w stanie ogarnąć pracy z punktu widzenia jej autora (nie koniecznie artysty). Nie można rzetelnie oceniać, nie mając pojęcia co się ocenia, a widziałem tu mnóstwo takich właśnie przypadków.
Dla m.in. ukierunkowania więc myśli odbiorców, portal wymusza podanie tytułu zdjęcia, nie zawsze to wystarcza więc można też dodać opis okoliczności, celu lub towarzyszącej powstaniu zdjęcia fantazji. Kiedy te warunki są spełnione nie wyobrażam sobie oceny niższej niż dostateczna. Poniżej krytyki wówczas, może być tylko sam oceniający, który nie potrafi czytać, wczuć się w emocje innych lub po prostu mu się nie chce, bo jest ignorantem.

Mam jednak pewną słabość. Do niektórych twórców odczuwam sympatię i chcę by czuli satysfakcję, moje więc jednowyrazowe (klikane myszą) oceny mogą być wtedy pozytywnie zakłamane. Nie przywiązuję jednak do nich wielkiej wagi, ponieważ zauważyłem, że bardzo rzadko służą do faktycznej oceny prac, często natomiast do wyrażania wzajemnych uprzejmości lub wdzięczności. Moja prawdziwa ocena więc, to treść komentarza, zwykle z przymrużeniem oka pisana, ale nie koniecznie głupia.

Sam przyjmę każdą UZASADNIONĄ krytykę, wyposażoną w konstruktywne wskazówki. Wiem przecież, że nie wiem i nie potrafię wszystkiego. Jestem też zdania, że powinienem dążyć do doskonałości, choć czasem jest to trudne. Jednak w sprawach, które nie stanowią zagrożenia dla zdrowia, życia lub ludzkiej godności, nigdy nie będę trzymał się sztywno narzucanych odgórnie norm, zasad, czy mody. Drażnią mnie płytkie argumenty wyrażane bezmyślną kwestią "bo tak się robi". Jedyne "zwyczaje", których wbrew woli, zawsze wykonam rozkazy, to śmierć oraz silne parcie na odbyt lub cewkę.
Żyjemy w czasach wszelakich ograniczeń, więc jestem głodny wolności, przynajmniej w zakresie umysłu.


kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty69 komentarze546 posty na forum0

komputer / sprzęt
szkoda gada

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~viola55    20.05.2013 @21:48:27
Jak zobaczę roletę z Twoją podobizną,wtedy powiem,czy kraty są potrzebne ,czy niePozdrawiam
~dessin    19.05.2013 @18:16:11
Trochę Ci tutaj zajmę miejsca swoimi wylewnymi komentarzami, ale no cóż... Jak mam się nie odnieść do Twojego pożegnania?! Nie, nie, nie! Nie było mnie tu jakiś czas i nie wiedziałam do końca co się dzieje, ale no tak być nie może! Ja się absolutnie nie żegnam i nie przyjmuję do wiadomości Twego zniknięcia stąd! Tylko błagam! Patrzę teraz kątem oka na miniaturki Twoich prac i widzę coś, czego nie chcę widzieć! ;-( Myślę, że wiesz co mam na myśli, więc następnym razem proszę o jakieś uprzedzenie mnie o takich modelach pozujących przed Twoim obiektywem! Lecę tylko do najnowszego digarta. Przedostatniego wybacz, ale nie skomentuję, a nawet nie otworzę ;-( Mam nadzieję, że nie zobaczę tego na Twojej stronce, do której mnie odesłałeś.... ?
~dessin    19.05.2013 @18:07:00
A teraz chciałabym podziękować za komentarz do portretu Anji. Na wstępie zaznaczam, że ja także nie jestem fanem urody Anji, ale zdjęcie wydało mi się bardzo ciekawym wyzwaniem, z którym postanowiłam się zmierzyć. Między innymi właśnie ze względu na klatkę, która nie jest elementem mojej własnej inwencji. Zdjęcie, z którego korzystałam było wyraźne i miałam wrażenie, że dobrze je odwzorowałam, także w kwestii narysowania dłoni. No cóż, pozostało tylko wrażenie…Teraz widzę, że jedną kreskę pociągnęłam zbyt prostopadle do prętu klatki i stąd to wrażenie zrośnięcia…Ehh. A palce… Chyba zbyt delikatne cieniowanie, sama już nie wiem…
Odpowiadając na Twój komentarz odnośnie portretu Sofi napisałam, że prześwietlasz moje prace rentgenem, ale to był dopiero szczyt (znowu ten Szczyt! to może inaczej: wierzchołek) góry lodowej. Twój eksperyment z nitką, lusterkiem i żarówką do rozpatrzenia poprawności elementu mojej pracy rozłożył mnie już na łopatki Na swoją obronę mogę jedynie odpowiedzieć, że pręty klatki na oryginalnym zdjęciu nie rzucają żadnego cienia, co bardzo mnie zastanowiło, ale ja eksperymentować (z dokładaniem tych cieni) nie chciałam :-P
Tak jak zauważyłeś praca była bardzo trudna do stworzenia i wymagała sporej precyzji. A co było pierwsze? Pierwszy był wstępny szkic Anji, później klatki, a później wykańczanie wszystkiego bez trzymania się wcześniej ustalonego planu (co niestety jest dla mnie charakterystyczne). Do tej koronkowej roboty, jaką było rysowanie pomiędzy prętami klatki używałam przede wszystkim wiszera do rozcierania ołówka oraz gumki chlebowej do wycierania tego, co za ciemne lub niepotrzebne.
Rozbawiło mnie Twoje zdanie, że zajęło mi to co najmniej dwa dni Co najmniej to delikatnie powiedziane, a żeby było ciekawiej właśnie ta praca pomimo ilości i trudności elementów do narysowania zajęła mi mniej czasu od pozostałych! Taka to ze mnie dziwna istota. Nie wiem od czego to zależy, ale ta praca dawała mi najwięcej radości i czystej zabawy, a do tego kolokwialnie mówiąc wyjątkowo mi podeszła. Stąd chyba krótszy czas pracy, niż zwykle, jednak zdecydowanie dłuższy niż 2 dni! :-D
~dessin    19.05.2013 @18:01:23
Przepraszam za długie milczenie, ale już się poprawiam.

No tak jak pisałam ostatnio… Naprawdę warto czekać na takie komentarze! I nawet nie chodzi tu zawartą w nich pozytywną ocenę mojej pracy, ale o poświęcenie jej tyle czasu i uwagi. Czuję w takich momentach, że moja praca ma wartość, a jednocześnie ja sama czuję się bardziej wartościowym człowiekiem.
Oczywiście znam uczucie zimnych dreszczy, czy też może bardziej gęsiej skórki spowodowanej odbiorem doznań artystycznych, ale nie spodziewałam się, że ktoś może odczuć coś podobnego oglądając moją pracę! To naprawdę niesamowite… A może to właśnie zasługa Fun’u, a nie moja? Jakby nie było, bardzo podoba mi się duet w postaci mojego rysunku i tego niezwykle przejmującego utworu.
A no nie zgadłam, który element rysunku najbardziej przyprawił Cię o dreszcze. Myślałam, że było to nakrycie głowy, gdyż pojawiły się głosy, że wygląda ono jak… mózg Ale to chyba nie przyprawiłoby Cię o dreszczyk zachwytu, a raczej przerażenia W każdym razie ogromnie cieszę się, że narysowane przeze mnie futerko wygląda według Ciebie tak realistycznie.
Faktycznie rysuję jak to ująłeś kobiety bogate, ze zdjęć zapewne dobrze obrobionych przez grafików, które mają już mniej wspólnego z naturalnością, niż więcej. Poza tym pozy tych kobiet są dumne, wyniosłe i pewnie też przez to przypominają wyglądem rzeźby. Ale czy ja miałam wrażenie, że stworzyłam rzeźbę z porcelany? Hmm… Muszę przyznać, że ten rysunek coś porcelanowego w sobie ma, ale to chyba bardziej zasługa zdjęcia z jakiego korzystałam niż moja. Faktycznie jednak po skończeniu pracy uśmiechałam się do tych wielkich egipskich oczu z poczuciem, że udało mi się stworzyć coś trochę innego, niż suche przerysowanie zdjęcia na papier. Dlatego mam nadzieję, że te porcelanowe usta są jednak w tym przypadku sukcesem, a nie błędem Myślę, że byłyby błędem, gdyby moim celem było stworzenie absolutnie realistycznego rysunku. To jest jednak sztuka, do której bardzo mi daleko.
Co do błędu, jaki popełniłam rysując cień pod prawą brwią. Faktycznie w oryginale taki cień istnieje, wraz z tą jasną kreską, jednak zrobiłam zbyt duży kontrast. Swoją drogą zaczynam się naprawdę bać, bo mam wrażenie, że prześwietlasz moje prace rentgenem! A tak serio to jestem bardzo za to wdzięczna i pełna podziwu za tak skrupulatne oglądanie i szukanie błędów w moich pracach.
A propos Mahometa: Jak tylko popracuję nad umiejętnością rysowania materiałów to z pewnością wezmę się za portret Awganki w burce. Nie obiecuję, że materiał będzie pierwszej klasy, ale mogę obiecać, że jego właścicielka będzie tak piękna, jak tylko sobie wymarzysz. Wszystko zależy od Twojej wyobraźni
Niezwykle cieszy mnie Twoje podejście do tematu doskonałości. Cieszy, bo mam wrażenie, że niewiele osób stawia na pierwszym miejscu i bardziej docenia sam proces dążenia do ideału, od osiągnięcia ideału. To tak na marginesie, ale musiałam się do tego odnieść, bo jest to pewna idea, której staram się być wierna.
~viola55    17.05.2013 @23:45:45
Klapa,czy berecik...no klapa jednak,a że nieruchoma...taka odmiana po prostu
~viola55    17.05.2013 @23:39:22
A mówiłam,że widzisz więcej ode mnie...no i tak,wyszło na moje
Pozdrawiam rozbawiona bardzo
~kolka97    03.05.2013 @11:18:03
szkoda po prostu że tak jest, jednak mam nadzieję, że nie usuną Twojego konta i sama chciałabym żebyś dalej wstawiał tutaj zdjęcia i pisał do nich te swoje opisy pozdrawiam ale nie pożegnam się
~AgnesMendes    02.05.2013 @21:45:05
Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam i...... co tu duzo mowic wiesz jak jest
~bialasek3991    02.05.2013 @10:57:55
~domil    01.05.2013 @22:01:10
tym razem robiłam fotkę pączusiom, bez ptaszków i nie przez szybę tylko w lesie prawdziwym awatarki ściągnęłam, chociaż marzę o takich kiciusiach i nawet ścianę mam taką - tyle, że pszczoły dzikie tylko w nią wlatują...
~viola55    01.05.2013 @11:55:25
Na wszelki wypadek nie przyjmuję do wiadomości pożegnania,nie daj się,
nie rozumiem co się tu dzieje...a Andzia nie zasłużyła na takie traktowanie...
~dessin    27.04.2013 @18:19:24
Cieszę się ogromnie, że moje komentarze wywołały u Ciebie pozytywne emocje. Z kolei Twoja odpowiedź jeszcze bardziej pozytywne u mnie! Było mi niezmiernie miło czytać Twój komentarz i mieć poczucie, że ktoś docenia mój sposób komunikowania i ukazywanie szacunku rozmówcy. To dla mnie bardzo istotne. Zależy mi aby moi rozmówcy czuli, że każde ich słowo, uwaga, porada jest dla mnie wartościowa i ważna. Przyznam, że jako osoba bardzo wrażliwa, a być może nawet nadwrażliwa, ale nie przewrażliwiona (:D) oczekuję tego samego od rozmówcy, a jest to w dzisiejszych czasach bardzo rzadkie, zwłaszcza w świecie wirtualnym. A co do polszczyzny to trafiłeś w sedno! Jestem bardzo wyczulona na tym punkcie, choć zdaję sobię sprawę z tego, że mnie samej błędy się zdarzają, ale staram się nasz piękny język polski pielęgnować i wyrywać chwasty! Ale do talentu literackiego jest mi baaardzo daleko nad czym ogromnie ubolewam. Cóż, malować słowem nie potrafię, więc pozostało mi tylko rysowanie portretów Ale jeśli Ty czytając moje komentarze masz poczucie własnej ludzkiej wartości, to moje (niskie) poczucie własnej wartości podskoczyło o kilka stopni! I dziękuję za to! To dla mnie duża przyjemność konwersować z kimś, o podobnym według mnie stosunku do komunikacji i języka oraz traktowania rozmówcy.
W dążeniu do doskonałości ja również często czuję się zrezygnowana, ale napędzają mnie chociażby takie komentarze jak ten od Ciebie. Mam nadzieję, że i Ciebie to uczucie zrezygnowania będzie jednak omijać szerokim łukiem!
To niezwykle ciekawe, że pierwsze lepsze imię jakie przyszło Ci do głowy to właśnie "Magda" A motyw "Magdy Wszechmogącej" powinien towarzyszyć mi od tej pory w każdym momencie życia, bo niby czemu nie? Może akurat się sprawdzi Chociaż "Magdalena Wszechmogąca" brzmi jeszcze dosadniej i dostojniej, aż strach się bać
Ach no i na takie komentarze naprawdę warto czekać, więc Twoje poczucie, że moje czekanie zbyt długie jest zupełnie niepotrzebne
~viola55    27.04.2013 @18:19:23
Co do tulipanów,to czepiasz się,jak się wczujesz ,to poczujesz
~viola55    27.04.2013 @18:18:16
Tak ciężarówka mnie potrąciła...a wręcz TIR
i takie są tego skutki....a Ty za friko miałeś takie przeżycia i to przez jedno moje zdjęcie
~bialasek3991    25.04.2013 @09:51:54
Jest Jest komentarz, dokładnie przejżyj galerie, bo są dwa takie same zdjęcia tylko jedno po poprawce i Ty dodawałeś komentarz do szumu, a nie ma Twojego komentarz przy zdjęciu morze
~TheDesspera    25.04.2013 @02:13:11
Dziękuję za obiektywną opinie, gdyż owa praca była dla mnie
nie lada wyzwaniem, chodź nie byłam z jej efektów do końca
zadowolona. Wręcz muszę przyznać, iż bardzo podbudowała
mnie Twoja konstruktywna wypowiedź
ostatnio edytowane: 2013-04-25 02:13:40
~bialasek3991    24.04.2013 @11:11:36
Mam nadzieje że wiadomości dotrą.
~gamarda    22.04.2013 @11:14:28
Nie, to Odra w tle, odcinek Szczecin stacja Dziewoklicz Miejskie kąpielisko, wędkowisko itp. acha, poza sezonem parking do nauki jazdy. Korzystałam ze wszystkiego...kiedyś

Świetliki na drzewie... to dlatego,że zdjęcie było robione w dzień i odbijały sie na drzewie promienie słońca, a przy obróbce powstało wrażenie nocy i takich właśnie blasków

Dzięki Ci za odwiedziny To miło, że zaglądasz choć ja się obijam, ale to wszystko przez te podróże i brak czasu... na urlopie! Koszmar jakiś Co za czasy, ech...
Pozdrawiam ciepło
~bialasek3991    21.04.2013 @22:29:39
Komentarzy do profilu też nie przeczytałam. Nawet nie było powiadomienia, że takowe istnieją;/
~bialasek3991    21.04.2013 @22:29:01
Jezusiu to nie możliwe. Nic nie mam z tym wspólnego naprawdę. Nawet nie wiedziałam, że dostałam od Ciebie wiadomość. Na początku po komentarzu napisałam Ci prywatną wiadomość, po dniu nie było odzewu napisałam drugą czy w ogóle pierwsza dotarła;/ W końcu postanowiłam umieścić post na Twoim profilu bo jestem niecierpliwą osobą;/ Może to wszystko przez to optymalizację.
~bialasek3991    21.04.2013 @22:04:01
Nie, nie chcę Chciałam tylko wyjaśnić, każdemu się zdarza coś odebrać inaczej niż ja to normalne
Pozdrawiam
~kosmo333    20.04.2013 @15:06:39
Dziękuję za obiektywne oceny i celujące jakościowo komentarze. Tak. Staram się oceniać obiektywnie choć jak widzę większość strzela wręcz "rewelacjami" chyba po to aby zdobyć jakieś dodatkowe komentarze. Szum na zdjęciu uwielbiam - przypomina mi analogową fotografię i choćby usilnie chciano to zmienić - nie zrezygnuję. Moda zatacza koła i szum też wróci do łask Zdjęcie z kotem takie właśnie miało mieć przesłanie. Kot to dodatek - wisienka na torcie zdjęcia. Ale taka która jest na równi z tortem i go dopełnia. Owo zdjęcie z kotem nie miało łatwego życia i było już ukrywane przez moderatorów. Cóż... Niestety ten Digart to nie ten sam Digart co był kiedyś. Dziękuję raz jeszcze i z przyjemnością dodam Pana profil do obserwowanych.
ostatnio edytowane: 2013-04-20 15:07:55
_______
Zapraszam do oceniania moich prac za co z góry serdecznie dziękuję.
~dessin    20.04.2013 @11:44:26
Po dniu pod hasłem "optymalizacja" i kolejnych dniach, podczas których sukcesem było dostanie się na swój profil, ale przy jednoczesnym braku możliwości wykonania jakiegokolwiek ruchu - jestem! I nie wiem jak udało Ci się doczołgać do mojego profilu, a nawet udekorować go swoim komentarzem! Ale dziękuję serdczenie Twój komentarz sprawił mi ogromną przyjemność, ale przyprawił także o pewne obawy Bo skoro uważasz, że moje prace są już doskonałe, to aż boję się wstawiać kolejną, bo nie wiem czy jestem w stanie utrzymać taki poziom Myślę jednak, że do doskonałości jeszcze mi daleko i tym oto stwierdzeniem wymykam się spod presji i ciężaru utrzymania poziomu A tak zupełnie serio to cały czas dążę do doskonałości
Co do tego konkretnego błędu na moim rysunku... Siedząc nad pracą którąś godzinę z kolei jestem już tak zakręcona, że błąd niestety może się przydarzyć. Aby to ustalić musiałam odnaleźć zdjęcie, z którego rysowałam. Ten wąski pasek światła jest również w oryginale, choć wchodząc już pod brew jest lekko ciemniejszy, co i ja zaznaczyłam na swojej pracy, ale mój skaner już tego niestety nie docenił... Ale trochę go podrasowałam, dlatego ostatnie skany znacznie bardziej już przypominają oryginalne rysunki i mam nadzieję, że takich wpadek już nie będzie
Zdecydowanie muszę wykorzystać Twój pomysł i udać się do Doktora Szczyta!!
Ale póki co idę zwiedzić Twoją galerię, bo widzę, że pod moją nieobecność, albo obecność ograniczoną trochę się tu zadziało
Pozdrawiam!
~Wojak46    18.04.2013 @15:53:58
Pewnie masz rację. Trochę pobłądzilem. Chcesz bym go usunął?
_______
Mój komentarz świadczy o mnie, a zdjęcia o aparacie .

Milczenie oznacza zgodę. Dziękuję więc milczącym za zrozumienie i aprobatę .
~bialasek3991    18.04.2013 @15:16:39
Hmm odnośnie komentarza do owocu miłości.
Po pierwsze pierwotny brzmiał : Żyrafki bez polotu. Po prostu to co widać nie będę się zagłębiać w jakieś finezyjne nagłówki, jak komuś się podoba zdjęcie tytuł ma małe znaczenie w takiej sytuacji.
Po drugie cytat umieszczony pod zdjęciem: jest do osoby w obecności której wykonywałam te zdjęcie, a dokładniej mojego narzeczonego, zdjęcie dość stare i wyraża moje zaufanie.
Nie wiem dlaczego komentarz skierowany jest do Deymos61 i deggiala. Tytuł został zmieniony na podpowiedź Deymos61 ponieważ wydał się mi lepszy bardziej trafiony, nie podporządkowuje nikomu moich zdjęć i nie mam zamiaru do tego dążyć. Deymos61 darzę wielkim szacunkiem dla jego osoby i to że ma jakiś problem do deggiala mało mnie interesuje i nie wpływa na ocenę jego osoby. Uważam, że nie ma co się mieszać w sprawy które nie mają z nami nic wspólnego.
Ostatniej części komentarza mogłeś darować bo zarówna ja jaki inne osoby mogą być poruszone w sposób negatywny.
Pozdrawiam
1 2 3 4 5 6 ... 7 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt